Szukaj

Ignacy Boerner 6 sierpnia 1914 roku ruszył z pierwszą kadrową

Pochodzący ze Zduńskiej Woli Ignacy Boerner, późniejszy minister poczty II RP, 6 sierpnia 1914 roku wyruszył z kompanią kadrową z podkrakowskich Oleandrów za kordon graniczy do Królestwa Polskiego. Natomiast 11 sierpnia przypada rocznica urodzin zduńskowolanina.

Wśród młodych żołnierzy Józefa Piłsudskiego, którzy 6 sierpnia 1914 roku wyruszyli z kompanią kadrową z podkrakowskich Oleandrów za kordon graniczy do Królestwa Polskiego był urodzony w Zduńskiej Woli Ignacy Boerner. Syn zduńskowolskiego pastora Edwarda Ignacego Boernera.

Późniejszy minister poczty II RP, przystąpił do grona tych, którzy na początku I wojny światowej „na stos rzucili swój życia los”.  Kompania 12 sierpnia zajęła Kielce, ale nie udało jej się przebić do Warszawy. Pierwsza Kadrowa wróciła do Krakowa. Później oddziały przekształciły się w Legiony Polskie.

Pochodzący ze Zduńskiej Woli Ignacy Boerner tak opisał chwile marszu z kompanią kadrową w liście do swojej żony:

„Nie zapomnę nigdy w życiu tej podniosłej chwili, gdyśmy przekraczali kordon. Żołnierze wiwatowali, a nam starszyźnie łzy radości spływały do ócz. Nadzieje całego życia spełniły się , czuliśmy, że praca tyloletnia przynosi owoce. Polacy zbrojnie wtargnęli w granice Królestwa, żeby już nigdy Królestwa nie opuścić. Piłsudski po przejściu kordonu przemówił do nas krótko po żołniersku (…) „Porywam się na szalony czyn. Do tego czynu potrzebuję szalonych ludzi. Garstka nas, lecz pójdziecie naprzód na bój ze śmiertelnym naszym wrogiem. Nie spełnienie moich zamiarów przypieczętuję moim życiem.” W tych krótkich słowach wyczuliśmy całą tragedię, którą w ostatnich przeżywał nasz wódz ukochany. W duszy przysięgliśmy sobie, że jako szaleńcy pójdziemy na ten czyn szalony i czynem naszym szaleńczym zmusimy nasz naród do czynu.
Werndle mieliśmy w ręku, a więc karabiny gorsze od moskiewskich, ale zapał wielki nas ogrzewał, odwaga niewspółmierna zagrzewała nasze serca. Przeszłość, rodzinę, dzieci widzieliśmy tylko jak we mgle, przed oczyma mieliśmy tylko nasze ukochanie: wolną Polskę, walkę śmiertelna z Moskalem”.

– O mały włos, a Ignacy Boerner nie przekroczyłby granicy razem z kompanią kadrową ponieważ… 5 sierpnia 1914 roku zmienił mieszkanie. Nowy adres przekazał oficerowi dyżurnemu na Oleandrach, ale w zamieszaniu zapomniano go powiadomić o terminie wymarszu. Kiedy w następnym dniu stawił się w punkcie zbornym dowiedział się, że Kadrówka wymaszerowała dzień wcześniej. Zdezorientowany Boerner za pożyczone 10 koron wynajął dorożkę i… dogonił maszerującą kompanię w Krzeszowicach – opisuje te wydarzenia dyrektor Muzeum Historii Miasta Zduńska Wola Tomasz Polkowski.

Ignacy Boerner urodził się 11 sierpnia 1875 roku w Zduńskiej Woli, był ministrem poczt i komunikacji II Rzeczypospolitej. Był działaczem Polskiej Partii Socjalistycznej. Jego ojciec, Edward Ignacy, pastor ewangelicko-augsburski, walczył w powstaniu styczniowym. Ignacy uczęszczał do rządowej szkoły realnej w Kaliszu, gdzie brał udział w tajnych kółkach samokształceniowych. Studia techniczne rozpoczął w Darmsztadzie.

W 1902 r. z tytułem inżyniera przybył do Warszawy, a następnie wyjechał do Ostrowca, gdzie w 1905 r. stanął na czele tzw. republiki ostrowieckiej, powstałej po wycofaniu się wojsk rosyjskich, znany jako czerwony prezydent Republiki Ostrowieckiej. Po upadku rewolucji w 1906 r. uciekł do Galicji, a następnie do Frankfurtu nad Menem, Stamtąd został wydalony, a po powrocie na teren zaboru austriackiego, wstąpił do Związku Walki Czynnej, a w sierpniu 1914 r. z Pierwszą Kompanią Kadrową wyruszył na front. W latach 1914-1915 był oficerem do zadań specjalnych Józefa Piłsudskiego oraz służył w oddziale wywiadowczym I Brygady Legionów.

W okresie II Rzeczypospolitej, w latach 1923–1924 był attaché wojskowym w Moskwie. Był też szefem Wydziału Wojskowego w Ministerstwie Przemysłu i Handlu, a w latach 1929–1933 sprawował funkcję ministra poczt i telegrafów. Od 1930 roku był też posłem na Sejm. Zmarł 12 kwietnia 1933 r. w Warszawie.

Okres I wojny światowej. Po lewej Ignacy Boerner. Na kieszeni kurtki mundurowej widoczna odznaka 1 Brygady Legionów

Fot. Muzeum Historii Miasta Zduńska Wola: Okres I wojny światowej. Po lewej Ignacy Boerner. Na kieszeni kurtki mundurowej widoczna odznaka 1 Brygady Legionów

Inne artykuły

Akcja „Żonkile” w 83. rocznicę wybuchu powstania w getcie warszawskim

„Łączy nas pamięć” jest hasłem akcji społeczno-edukacyjnej „Żonkile”, organizowanej przez Muzeum POLIN. Te papierowe, jak i żywe kwiaty symbolizują pamięć o oporze Żydów, którzy 19 kwietnia 1943 roku chwycili za broń. W Zduńskiej Woli upamiętniono 83. rocznicę wybuchu powstania w getcie warszawskim rozdając na ulicach żonkile.

Co się będzie działo w Zduńskiej Woli?

Wystawy, spotkania z okazją do ciekawych rozmów i spektakle teatralne w dużych ilościach, to między innymi propozycje dla Zduńskowolan na najbliższe dni. Interesującą ofertę ma także kino w Ratuszu.

Zielony budżet tylko do poniedziałku

Może to być nowy zielony skwerek, aleja drzew czy kwietna łąka. Mieszkańcy Zduńskiej Wioli mogą sami zaproponować jak urządzić zieleń w swojej okolicy. Wnioski do Zielonego Budżetu Miasta Zduńska Wola 2027 przyjmowane będą jeszcze tylko do poniedziałku, 20 kwietnia.

Przejdź do treści