Dron nad kominami 

Dron kontrolował wczoraj jakość powietrza nad dwoma osiedlami w Zduńskiej Woli. Mieszkańcy powinni spodziewać się kolejnych lotów. 

O pomoc w walce ze smogiem zduńskowolski magistrat poprosił samorządowców z Pabianic. – Dron został zakupiony przez tamtejszy urząd miasta. Do nas przyjechał wraz z obsługą. Pilotowali go pabianiccy strażnicy miejscy, którzy mają wszelkie uprawnienia do obsługi bezzałogowych statków powietrznych – wyjaśnia prezydent Konrad Pokora. – To kolejny efekt ożywionej współpracy z lokalnymi samorządami. Bardzo dziękuję naszym partnerom z Pabianic – dodaje. 

 

Za organizację lotów nad miastem odpowiadała zduńskowolska Straż Miejska. – Do pierwszej kontroli wytypowaliśmy dwa osiedla, z których przychodzi najwięcej skarg mieszkańców o zanieczyszczaniu powietrza. Dron latał nad kominami i badał jakość dymu z kominów – wyjaśnia Zbigniew Szulada, komendant Straży Miejskiej w Zduńskiej Woli. 

 

Wykorzystany dron to mobilne laboratorium. W urządzeniu znajduje się kilka różnych sensorów, które dokonują pomiarów wielkości cząsteczek pyłu i zawartych w nim substancji. – Jeżeli zasygnalizuje przekroczenie dopuszczalnych stężeń, właściciele domów mogą spodziewać się wizyty strażników miejskich, którzy mają uprawnienia rzeczoznawców w zakresie pobierania próbek z palenisk – tłumaczy Zbigniew Szulada. 

 

W dymie nad jednym z domów dron wykrył przekroczenie norm związków azotu. Strażnicy skontrolują, czy jego właściciel nie spala zabronionych rzeczy. – Jeśli w trakcie kontroli ujawnimy np. spalanie śmieci, nakładamy na mieszkańców mandat karny lub kierujemy sprawę do sądu. W przypadku wątpliwości lub odmowy przyjęcia mandatu próbki pobrane z paleniska wysyłamy do Centralnego Laboratorium Pomiarowo-Badawczego w Jastrzębiu Zdroju – mówi komendant Szulada.

 

– Będziemy powtarzać takie kontrole. Jesteśmy zdeterminowani, by poprawić jakoś powietrza w naszym mieście – mówi prezydent Konrad Pokora i przypomina, że miejski program Stop Smog to przede wszystkim dopłaty do wymiany pieców węglowych, termomodernizacja kamienic, rozwój sieci cieplnej i gazowej czy działania edukacyjne. – Kto jednak notorycznie truje współmieszkańców, musi liczyć się z nieuchronnością kary – dodaje.

 

W piecach centralnego ogrzewania zakazane jest spalanie m.in. folii i plastiku, kartonów po napojach, mebli, odzieży, ale też mułu, węgla brunatnego i wilgotnego drewna. Mandat za nieprzestrzeganie tego zakazu może wynieść od 500 do nawet 5000 zł. 

 

Kary grożą też za próbę uszkodzenia drona. – Zestrzelenie drona z wiatrówki lub doprowadzenie do jego rozbicia na skutek zakłócenia fal radiowych może być traktowane jako sprowadzenie katastrofy w ruchu powietrznym, za co grozi kara pozbawienia wolności od 1 roku do 10 lat – ostrzega Zbigniew Szulada, komendant zduńskowolskiej Straży Miejskiej.

 

Inne artykuły

Przejdź do treści