Dbamy o estetykę

Zduńska Wola staje się miastem murali. Obrazy malowane na elewacjach budynków nawiązują do historii miasta i tożsamości mieszkańców. Nie brakuje też prac bardziej abstrakcyjnych.

 

Barwne, fantazyjne murale cieszą oko i uatrakcyjniają zduńskowolski krajobraz. To sztuka zaangażowana społecznie – z prostymi alegoriami i dosadną ekspresją wyrazu.

 

– Murale są częścią większego, spójnego planu ubogacania przestrzeni publicznej. Wpływają na estetykę i atrakcyjność Zduńskiej Woli, a także mają wartości historyczne oraz edukacyjne – mówi wiceprezydent Paweł Szewczyk. – Obecnie możemy podziwiać dziesięć większych i mniejszych prac. Spotkamy je w różnych częściach miasta, najwięcej w centrum – dodaje.

 

Wielokulturowość przedwojennej Zduńskiej Woli i jej przemysłowy charakter zostały pokazane na muralach przy pl. Wolności 8 i 9. Czesław Łacwik stworzył je z okazji 195. rocznicy nadania Zduńskiej Woli praw miejskich. Wcześniej ozdobił boczną ścianę kamienicy przy pl. Wolności 1. Możemy tam zobaczyć panoramę fragmentu ulicy Łaskiej z początku XX wieku, ujętą z wieży historycznego ratusza. To najstarszy zduńskowolski mural.

 

Miasto cały czas się zmienia. Niedawno wzbogaciło się o kolejne artystyczne elementy, które pozytywnie zmieniają jego wizerunek. Należą do nich dzieła zduńskowolanki Karoliny Treler. Na budynku Muzeum Historii Miasta wykonała mural, który przedstawia zabytkowy ratusz i pierwszą stację benzynową w Zduńskiej Woli. Dzięki artystce kamienica przy ul. Łaskiej 16 zyskała sylwetkę i twarz przedwojennego burmistrza naszego miasta – Tadeusza Szaniawskiego. Na ścianie domu przy pl. Wolności 21 stworzyła mural z figlarnymi kotami, a przy Łaskiej 41 z trzema magicznymi królikami. Również symboliczne 98-220 na Fabrycznej oraz pędząca lokomotywa, która zdobi szczyt bloku u zbiegu karsznickich ulic Wojska Polskiego i Juliusza Sylli są jej autorstwa.

 

Ciekawa forma muralopodobna z dziewiętnastowiecznymi kobietami dekoruje też elewację kamienicy przy ul. Kościelnej 2. Część innych murali poznamy, gdy udamy się w kierunku miejskich basenów.

Przejdź do treści