Rekordowe inwestycje

COVID-19 dał po kieszeni nie tylko przedsiębiorcom. Mniej z podatków wpływa też do kasy Zduńskiej Woli. Prezydent przygotował jednak miasto na chudsze lata. Poduszka finansowa, którą stworzył, pozwoli kontynuować inwestycje. Niezagrożony jest m.in. program utwardzania miejskich dróg gruntowych.

Przyszłoroczne nakłady inwestycyjne nie tylko nie spadną, ale wzrosną – i to aż o 2 mln zł! – Zduńska Wola potrzebuje inwestycji, bo są one motorem rozwoju i poprawiają jakość życia. Szczególnie trzeba ich teraz, gdy niepewni jutra przedsiębiorcy zamrozili rozwój swoich biznesów – mówi Konrad Pokora, prezydent Zduńskiej Woli. Jakie projekty inwestycyjne miasto chce realizować w 2021 r.?

Do piątku codziennie prezentować będziemy inny obszar inwestycyjny. Dziś piszemy o drogach i komunikacji, jutro – o transformacji energetycznej i ochronie środowiska, w czwartek – o aktywnym i bezpiecznym mieście, a w piątek – o miejskich inwestycjach w rodzinę i dzieci!

Asfalt zamiast błota
Niemal jedną dziesiątą całego budżetu miasta pochłoną wydatki na inwestycje drogowe. Urząd realizuje program utwardzania miejskich gruntówek. Dziewiarska, Północna, Polna, Społeczna, Zielonogórska, Gałczyńskiego, Wyspiańskiego, Borowa, Zduńska, Olimpijska, odcinki Prostej i Kaczej – zeszłej jesieni te ulice stały w błocie. Drogowcy większość z nich pokryli już asfaltem i położyli chodniki. Na finiszu są prace nad dokumentacjami projektowymi, które pozwolą ruszyć z kolejnymi budowami wczesną wiosną 2021 r. Na które ulice w przyszłym roku wyjadą walce? Lista jest długa – zobacz w tabelce.

Lista inwestycji drogowych. Wersja tekstowa poniżej.

Lista inwestycji drogowych w 2021 r. (wersja tekstowa)

– Poza utwardzaniem gruntówek, inwestujemy też w poprawę warunków na głównych osiach komunikacyjnych Zduńskiej Woli. Aktywnie współpracujemy z powiatem, który zarządza ważnymi drogami na terenie miasta – wyjaśnia prezydent Pokora. Na szczycie listy największych inwestycji komunikacyjnych planowanych na przyszły rok znalazła się realizacja drugiego etapu przebudowy ul. Borowej, Olimpijskiej, Żurawiej, Wspólnej czy Nowego Światu. Miasto chce też przedłużyć ul. Stefana Złotnickiego w kierunku ul. KEN. Nowy odcinek drogi uwolni dostęp do położonych w centrum terenów, które zostaną przeznaczone pod budownictwo mieszkaniowe. Budowa drogi dojazdowej otworzy zaś działki inwestycyjne między ul. Zduńską i Widawską.

Prąd zamiast paliwa
Przebudowa ulic nie przebiega pod dyktando zmotoryzowanych. Drogowcy budują też chodniki dla pieszych i ścieżki rowerowe. Samochody powoli tracą w Zduńskiej Woli uprzywilejowaną pozycję. – Kierowcy muszą liczyć się z tym, że coraz częściej na ulicach pojawiać będą się pasy wydzielone dla użytkowników jednośladów. W ten sposób zaczynamy łączyć ścieżki rowerowe, a jednocześnie zmuszamy kierujących do zdjęcia nogi z gazu – tłumaczył ostatnio wiceprezydent Paweł Szewczyk. W najniebezpieczniejszych miejscach ruch uspokajać będą też wyniesione skrzyżowania, miasto zamierza ponadto doświetlić przejścia dla pieszych.

Duże inwestycje szykuje też Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacji (MPK). Spółka zdobyła 8,5 mln zł dotacji z funduszy europejskich, które przeznaczy na transport elektryczny. Na przyszły rok zaplanowana jest budowa dwustanowiskowej stacji ładowania pojazdów, a późną jesienią na ulice wyjechać powinny dwa pierwsze z czterech planowanych autobusów na prąd. Każdy z nich pomieści 75 pasażerów i będzie przystosowany do przewozu osób niepełnosprawnych. – Analizujemy na jakich trasach się sprawdzą i które kursy powinny obsługiwać, by maksymalnie wykorzystać ich możliwości – mówi Michał Płatek, prezes MPK. Elektryczne autobusy zastąpią najstarsze pojazdy spalinowe z floty zduńskowolskiego przewoźnika. To zmniejszy emisję spalin i wpłynie na poprawę jakości powietrza.
Na najważniejszych przystankach MPK planuje też zamontować w przyszłym roku tablice elektroniczne. Informacja pasażerska ma być dokładniejsza, ma ułatwić podróżowanie i zachęcić do korzystania z miejskich autobusów.

Inne artykuły

Przejdź do treści