Sprawowanie właściwej opieki nad zwierzętami to obowiązek właściciela wynikający z ustawy o ochronie zwierząt. Trzymanie zwierząt na mrozie bez możliwości schronienia i ogrzania się, bez dostępu do jedzenia i wody to znęcanie się nad nim, za co grozi kara nawet trzech lat pozbawienia wolności.
Jeśli zobaczysz psa lub kota zmarzniętego, wychłodzonego i wychudzonego, na łańcuch, w nieocieplonej budzie lub wystawionego na mróz bez żadnego schronienia, powinieneś jak najszybciej wezwać na pomoc funkcjonariuszy Straży Miejskiej lub policji.
Psom na podwórku zimą należy zapewnić ciepłe schronienie, a przynajmniej ocieplaną budę np. styropianem, wymoszczeniu legowiska słomą lub sianem, które najlepiej sprawdza się w zimie, gdyż nie chłonie wilgoci i zatrzymuje ciepło, natomiast koce czy kołdry bardzo szybko wchłaniają wilgoć. Buda powinna być ustawiona na klockach lub belkach, aby podłoga nie dotykała ziemi, gdyż wtedy nasiąka wilgocią, gnije, a zimą przemraża psa. Wejście należy zasłonić uchylną klapką zatrzymującą zimne powietrze. Trzeba też zapewnić psu swobodę poruszania się po podwórku, co uchroni go przed wychłodzeniem.
Żadnego psa nie wolno pozostawić na noc na mrozie. Najlepiej na noc wpuszczać zwierzęta do domów lub ocieplanych pomieszczeń.
Ważne jest też, aby koty wolno żyjące miały się gdzie schować kiedy przyjdą największe mrozy. Stąd też apel, aby otwierać piwniczne okienka lub zapewnić im ocieplane budki.
Możemy pomóc zwierzętom wystawiając wodę na zewnątrz i zmieniając ją często, by nie zamarzła. Skorzystają z niej bezdomne koty, ale też i ptaki.
Jak postępować z psem lub kotem który uległ wychłodzeniu?
Należy zapewnić zwierzęciu odpowiednią temperaturę – psa lub kota należy dogrzać. Nie może to być gwałtowna zmiana temperatury, tylko stopniowe dogrzewanie.
Podajemy letnią wodę do picia, osuszamy, owijamy kocem i układamy w pobliżu źródła ciepła. Powoli karmimy. Jeśli trzeba, szukamy pomocy weterynarza.

