Pomoc rządowa z logo jednej partii

Miasto i powiat chciały złożyć się na remont ul. Jodłowej. Ale dofinansowania odmówił rząd. Wsparcie z kolejnych tarcz pomocowych popłynęło do samorządów rządzonych przez Zjednoczoną Prawicę. „Koronawirus nie ma barw politycznych” – przypominają we wspólnym proteście starosta zduńskowolska, prezydent Zduńskiej Woli i burmistrz Łasku.

– Wspólny list kierujemy przede wszystkim do mieszkańców, którzy powinni wiedzieć, jak rząd dzieli fundusze z budżetu państwa, na które składają się przecież również mieszkańcy Zduńskiej Woli i Łasku – mówi prezydent Konrad Pokora. – Po raz trzeci nasze samorządy nie otrzymały ani złotówki. Nie wiemy, dlaczego, bo rząd mimo wielu wezwań nie wskazał kryteriów oceny składanych projektów. Nie stworzył też systemu odwoławczego – dodaje. 

Beż żadnych reguł rozdano już dwie transze Rządowego Funduszu Inwestycji Lokalnych, a ostatnio również środki z Funduszu Dróg Samorządowych.

Grube miliony popłynęły do samorządów, w których władzę sprawują politycy Prawa i Sprawiedliwości oraz koalicjanci. Dla przykładu Zamość w pierwszym naborze otrzymał aż 25 mln zł, a w drugim 11,8 mln zł, Otwock – 13 i 11 mln zł, a powiat radomski – odpowiednio 16,5 i 14,5 mln zł. 

Zduńskowolskie Starostwo Powiatowe wnioskowało o 8,13 mln zł na dokończenie remontu ul. Jodłowej w Zduńskiej Woli, newralgicznej dla komunikacji w mieście. – Sami nie udźwigniemy finansowo tego remontu. Uzgodniliśmy, że 2 mln zł wkładu własnego sfinansują po połowie miasto i powiat, bo choć to droga powiatowa, to biegnie w granicach Zduńskiej Woli. O resztę zawnioskowaliśmy do Funduszu Dróg Samorządowy – mówi Hanna Iwaniuk, starosta zduńskowolska. – Nie przyznano nam ani złotówki. Nie wiemy dlaczego. Decyzja rządu i kropka! – denerwuje się. Mieszkańcy upominają się o ten remont od lat, stan jezdni jest katastrofalny. – Rząd skazał ich a dalsze lata gehenny, którą tylko pogłębi planowany remont obwodnicy miasta – zauważa Iwaniuk.

Rząd nie wyjaśnia też, dlaczego odmówił finansowania rozbudowy ul. Stefana Złotnickiego w Zduńskiej Woli. Ten projekt złożył zduńskowolski Urząd Miasta. To ważne przedsięwzięcie, bo ma uwolnić tereny inwestycyjne w centrum. W tej samej sytuacji jest Łask, którego władze wnioskowały o 5,65 mln zł na przebudowę drogi w Kolonii Bałucz. 

„Przypominamy, że kierowanie się kryterium przynależności politycznej przy rozdawaniu naszych wspólnych pieniędzy [z budżetu państwa] nie jest krzywdzeniem władz samorządowych. Jest krzywdzeniem wszystkich mieszkańców naszych miast, gmin i powiatów. Również tych, którzy głos oddali na naszych politycznych konkurentów. Nasze inwestycje nie mają barw politycznych. Nie budujemy dróg, kanalizacji czy ścieżek rowerowym wyborcom tylko jednej partii. My, samorządowcy, pracujemy dla dobra ogółu. Zmieniamy świat najbliżej miejsc zamieszkania, wpływając bezpośrednio na standard życia” – piszą we wspólnym liście Hanna Iwaniuk, Konrad Pokora i Gabriel Szkudlarek. 

– Mateusz Morawiecki nigdzie indziej, jak w Zduńskiej Woli podczas wiecu przed ostatnimi wyborami samorządowymi promował hasło „Polska jest jedna”. Chodziło o Polskę jednej partii? Panie premierze, nasi mieszkańcy żądają wyjaśnień – wzywa Gabriel Szkudlarek, burmistrz Łasku.

„Koronawirus nie ma barw politycznych. Atakuje wszystkich, bez względu na sądy i poglądy. Jest tragedią całego narodu. W takich sytuacjach nie tylko wypada, ale jest moralnym obowiązkiem rządu pomóc wszystkim Polakom. (…) Mieszkańcy naszych miast, gmin i powiatów oczekują od rządu poszanowania równości i okazania solidarności w tym trudnym dla nas wszyskich czasie. Tego oczekujemy i my!” – kończą apel samorządowcy. 

Swój list starosta zduńskowolska, prezydent Zduńskiej Woli i burmistrz Łasku adresują do mieszkańców, ale trafi on też do premiera i łódzkich parlamentarzystów. W grudniu 2020 r. ci sami samorządowcy zwracali uwagę na niejasny tryb podziału środków z drugiej transzy Rządowego Funduszu Inwestycji Lokalnych. 

Inne artykuły

Przejdź do treści