Szukaj

Tworzymy miejskie skwery

Tworzymy skwery pełne zieleni. Można tu przysiąść na ławce, odpocząć, pograć szachy lub posłuchać lokalnych muzyków. Przestrzenie te urządzamy wspólnie z mieszkańcami.

Pasaż Powstańców Śląskich

Drewniany amfiteatr, wodna kurtyna, solarne ławki i żywa zielona ściana, która dopełni nastrój spokojnego zaułku. Tak wygląda po przebudowie Pasaż Powstańców Śląskich. Przez kilka miesięcy Urząd Miasta prowadził rozmowy z mieszkańcami, prosił o wypełnianie ankiet. Zadecydowali, aby było to miejsce pełne zieleni, kwiatów, w którym będzie można odpocząć w ciszy i spokoju od miejskiego zgiełku. Głos mieszkańców był kluczowy w trakcie projektowania nowego pasażu.

W centralnym punkcie skweru pojawiła się fontanna tryskająca wodą spod powierzchni ziemi. Wzdłuż pasażu stanęły nowoczesne ławki solarne, na których można doładować telefony komórkowe czy tablety. Budowlańcy postawili drewniany podest, który pełni funkcję amfiteatru oraz miejsca spotkań z przyjaciółmi. Są piłkarzyki, stół do szachów i chińczyka. W słoneczne dni ochłodzi wodna kurtyna.

Złapać chwilę oddechu i wypocząć od miejskiego pędu można na wygodnych, drewnianych leżakach wśród bogatej roślinności.

Skwer nosi imię Pawła Królikowskiego, znanego aktora filmowego i teatralnego, który urodził się w Zduńskiej Woli. W mieście spędzał swoje dzieciństwo i młodość. W 2016 r. nagrał autorską, sentymentalną opowieść o mieście, zatytułowaną „Ulice mojej Zduńskiej Woli”.

Przebudowa realizowana była w ramach projektu „60+ smart city – innowacje jako efekt współpracy międzypokoleniowej”, który współfinansowany jest ze środków Unii Europejskiej z Funduszu Spójności w ramach Programu Operacyjnego Pomoc Techniczna 2014-2020 oraz budżetu państwa.

Aleja Feliksa Rajczaka

O to, jak powinien wyglądać ten pasaż, również zapytaliśmy mieszkańców. Miejsce na wystawy, jarmarki czy kino plenerowe, idealne do czytania książek, pełne zieleni, kolorowe, z parasolami i atrakcjami wodnymi, spokojne i pełne harmonii – to tylko niektóre odpowiedzi z anonimowych ankiet wypełnionych przez zduńskowolan. Mieszkańcy mogli wyrazić swoje zdanie przez Internet lub wypełnić dokument w formie papierowej.

W badaniu wzięło udział ponad trzysta osób. Ankietę wypełniły osoby w różnym wieku: od młodzieży po seniorów. Zdecydowana większość chce, by w alei stanęły ławki i pojawiło się kameralne oświetlenie. Co drugi badany widziałaby tu również fontannę, a co trzeci – kurtynę wodną.

– Mieszkańcy mogli puścić wodze fantazji i dopisać w ankiecie dowolne atrakcje. Analiza tych odpowiedzi pokazuje, jak duża kreatywność drzemie w zduńskowolanach – przyznaje z uznaniem Michalina Łagunionok.

Wśród mieszkańców są zatem miłośnicy kultury, którzy proponują, by ławki w Alei Feliksa Rajczaka przypisać zduńskowolskim artystom. Na chodnikach widzieliby wymalowane fragmenty wierszy, a na skraju alei – wystawę rzeźb. Proponują, by organizować tu koncerty lokalnych muzyków.

Pasjonaci sportu widzieliby w tym miejscu skate park, park linowy lub tor dla rolkarzy i do jazdy hulajnogą. Do tego stoliki szachowe, gry uliczne i miejsce na rowery. Wielbiciele wypoczynku chcieliby hamaki, pergole i altanki. Ponadto nowy regał do wymiany książek. Pojawia się też pomysł miejsca dla foodtrucków lub ogródka piwnego.

Ankietowani chcą ponadto większej ilości zieleni. Ktoś zaproponował kwietne łąki, ktoś inny – park kieszonkowy z roślinami miododajnymi. Pojawił się też pomysł instalacji laserowej, a nawet tunelu świetlnego.

 

Przejdź do treści