Budujemy krytą pływalnię

Trwają ostatnie odbiory urządzeń i pomieszczeń na krytej pływalni w Zduńskiej Woli. Swoją działalność aquapark rozpocznie półtora miesiąca po całkowitym zniesieniu przez rząd obostrzeń sanitarnych. 

 

Kompleks budowany przy ul. prof. Tadeusza Kobusiewicza podzielony jest na dwie hale. W pierwszej znajdzie się basen sportowy o wymiarach 25 na 16 m oraz pomieszczenia dla sędziów i trenerów. Druga część ma charakter rekreacyjny. Znajdzie się tu basen z ruchomym dnem, który pozwoli dostosować głębokość do zajęć z różnymi grupami uczestników – gdy najmłodsi będą uczyć się pływać, niecka będzie podniesiona do góry, a gdy na na rehabilitację przyjdą seniorzy, zostanie opuszczona. W tej hali będzie też wodny plac zabaw, dzika rzeka, grota sztucznej fali, leżanki z masażami wodno-powietrznymi i brodzik.

 

Nad halami zawiśnie taras, z którego będzie można dopingować pływaków. Widownia pomieści niemal 200 kibiców. W części przyziemnej kompleksu znajdzie się natomiast część SPA z saunami: mokrą i dwiema suchymi, infraredową na podczerwień i zewnętrzną typu Kelo. Będzie też basen schładzający, ścieżka Kneippa oraz pomieszczenie aromaterapii. Jednocześnie z obiektu korzystać będzie mogło nawet 300 osób. Z myślą o gościach powstaje duży, zaaranżowany zielenią parking. Projektanci zadbali, by kompleks był w pełni dostępny dla osób niepełnosprawnych. 

 

– Wszystkie niecki basenowe są wypełnione wodą. Sprawdziliśmy ich szczelność oraz pracę systemów filtrowania. Przeprowadzone przez sanepid kontrole potwierdzają, że woda spełnia rygory sanitarne – mówi Radosław Tyrakowski, prezes Miejskiego Przedsiębiorstwa Wodno-Kanalizacyjnego (MPWiK), które odpowiada za inwestycję. 

 

Zakończyły się też szkolenia pracowników MPWiK, którzy będą odpowiadać za obsługę techniczną obiektu. – To skomplikowany układ mechanizmów, który obejmuje m.in. dozowanie chemii uzdatniającej wodę, czyszczenie niecek, wentylację czy obsługę węzłów cieplnych. Potrafimy już zarządzać jego pracą – opowiada prezes MPWiK. I deklaruje, że jeśli nie wydarzy się nic niespodziewanego, spółka w pełni przejmie obiekt od wykonawcy do końca lutego 2021 r.

 

– Pierwszych gości przyjmiemy półtora miesiąca od momentu, gdy rząd w pełni, a nie warunkowo zgodzi się na otwarcie aquaparków – deklaruje Jolanta Zięba-Gzik, dyrektor pływani.  

Przejdź do treści