– Może się wydawać, że sportem parają się tylko zawodnicy klubów i sekcji sportowych. Ale to zbyt wąskie postrzeganie – mówi prezydent Konrad Pokora. – Zgodnie z definicją Rady Europy, sportem jest wszelka aktywność mieszkańców. Nie muszą oni przynależeć do klubów. Ważne, by w codziennym życiu byli aktywni. Spacer, jazda na rowerze czy rzucanie frisbee czyni człowieka aktywnym – wyjaśnia Pokora.
– W zimie zainicjowaliśmy drugi sezon rozgrywek amatorskiej ligi piłki nożnej i siatkarskiej. Planujemy zajęcia koszykarskie dla dzieci – mówi Magdalena Kazek, dyrektorka Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji w Zduńskiej Woli (MOSiR). Nie byłoby to możliwe, gdyby miasto rok temu nie zadaszyło orlika. – Dotychczas od jesieni do wiosny sale sportowe w mieście były okupowane przez kluby piłkarskie. Rezerwacji dokonywały na cały sezon. W efekcie ktoś, kto chciał rekreacyjnie pograć w koszykówkę czy siatkówkę, miał na to marne szanse. Teraz w sezonie jesienno-zimowym kluby piłkarskie trenują już na zadaszonym orliku, a zwolnione sale gimnastyczne zajęli amatorzy innych dyscyplin sportu. Jedna inwestycja stworzyła wiele możliwości – mówi Magdalena Kazek.
MOSiR stara się aktywizować mieszkańców w każdym wieku. Dlatego w programie aktywności na 2021 r., prócz amatorskich lig piłkarskich, znaleźć można nordic walking, spływy kajakowe, zajęcia z badmintona czy rajdy rowerowe. – Zapraszamy do śledzenia aktualności na naszej stronie i na profilu na Facebooku. Na bieżąco będziemy tam informować o wszystkich wydarzeniach. Zachęcamy do aktywności mieszkańców o zróżnicowanym stopniu zaawansowania fizycznego – deklaruje Kazek.
Prezydent Konrad Pokora chce do MOSiR-u skierować pulę pieniędzy przeznaczoną dla klubów sportowych. Tę propozycję przedstawi Radzie Miasta. – Dotychczas kluby współfinansowały swoją działalność z dotacji miejskich i ze składek wpłacanych przez rodziców zawodników. System finansowania nie był przejrzysty. Chcemy wprowadzić pełną transparentność. Rodzice powinni wiedzieć za co płacą oni, a jakie działania finansuje miasto – mówi Konrad Pokora.
Dotąd raz w roku między zespoły dzielono cały miejski budżety przeznaczony na wsparcie sportu. Teraz te zasady się zmienią. Kluby będą występowały do MOSiR o organizację zajęć. – MOSIR może opłacić wynagrodzenie trenera, pokryć koszty wynajmu boisk, sal i innych niezbędnych obiektów. Może zakupić niezbędny do organizacji zajęć sprzęt treningowy czy zorganizować turniej lub zawody – mówi Magdalena Kazek, dyrektor MOSiR.
Kluby zachowają swoją autonomię, biorąc udział w rozgrywkach ligowych, w które MOSiR nie będzie ingerował. Te działania będzie można sfinansować ze składek członkowskich czy funduszy od sponsorów. – Mieszkańcy muszą mieć większą kontrolę nad wydatkowaniem funduszy przeznaczonych na sport – zaznacza prezydent Pokora.
MOSiR wyśle do klubów ankiety, które ułatwią podział środków przyznanych z budżetu miasta. Pierwszą opracowała Rada Sportu. Pyta w niej, jaką działalność prowadzi klub, ile ma sekcji, ilu zawodników skupia i jakie pobiera od nich składki. Druga dotyczy planu wydatków na 2021 r. – kluby odpowiedzą jakiej wysokości wsparcia oczekują i na jakie cele. Oceną formularzy zajmie się wspólny zespół złożony z członków Rady Sportu, pracowników MOSiR-u i przedstawicieli urzędu miasta.
– Aż 70 mln zł zaangażowaliśmy w rozwój infrastruktury sportowej. Kończymy budowę krytej pływalni z kompleksem saun, oddaliśmy do użytku nowoczesną salę sportową przy SP nr 5 i kompleks szatniowy na stadionie miejskim przy ul. Łaskiej, zadaszyliśmy orlik, budujemy dach nad kortami tenisowymi i porządkujemy system ścieżek rowerowych. Ta bogata infrastruktura musi tętnić życiem – mówi prezydent Konrad Pokora. – Stawiamy na sport powszechny. Każdy z nas musi poczuć motywację do aktywności fizycznej. Każdy z nas musi zacząć się ruszać! – dodaje.

