„Osiedle Karsznice w przestrzeni, doświadczeniu i pamięci – o dziedzictwie w etnograficznych badaniach lokalności” to wykład, jaki przygotowała dr Alicja Piotrowska z Instytutu Etnologii i Antropologii Kulturowej Uniwersytetu Łódzkiego, która wraz dr Aleksandrą Ławrynowicz – Krupą oraz grupą studentów prowadziła badania w Zduńskiej Woli. Ich rezultat przedstawiła podczas IX Kolokwium oddziału Łódzkiego Stowarzyszenia Muzealników Polskich „Dziedzictwo kulturowe i materialne województwa łódzkiego”. Spotkanie odbyło się w piątek, 21 listopada 2025 roku w kawiarni „Nasze niebo w mieście” w Zduńskiej Woli.
Projekt badawczy wspólnie z Wydziałem Filozoficzno-Historycznym Uniwersytetu Łódzkiego realizuje Muzeum Historii Miasta Zduńska Wola Zatytułowany został „Pociąg do lokalności Osiedle Karsznice w przestrzeni, doświadczeniu i pamięci”. W kwietniu tego roku zawarte zostało porozumienie w tej sprawie w Skansenie Lokomotyw i Urządzeń Technicznych w Zduńskiej Woli. Podpisano je w historycznym wagonie składu EN57-919, jaki należał do Łódzkiej Kolei Aglomeracyjnej i jeździł na trasie Łódź – Zduńska Wola.
W kwietniu 2025 roku przez dziesięć dni studenci z Uniwersytetu Łódzkiego odwiedzali karszniczan i prowadzili z nimi rozmowy. Zbierali wywiady, wspomnienia i wrażenia mieszkańców osiedla Karsznice. Pytali jak je rozumieją? Gdzie Karsznice się kończą, a gdzie zaczynają? Kto pierwszy z rodziny się wprowadził? Z czym kojarzą im się Karsznice? Jakie mają wspomnienia?
Rozmawiano zarówno z karszniczanami od urodzenia, a jak i z osobami zaangażowanymi w działalność na osiedlu i z nowymi mieszkańcami. Wszystko to zostało zebrane i opracowane naukowo. Jakie wynikają z tego obserwacje?
Mieszkańcy osiedla, które powstało jako kolejarska enklawa, swoje związki koleją uważają za oczywiste. W specyficzny sposób odbierają także przestrzeń i dostrzegają zmiany krajobrazu.
– Taką zmianą jest zmiana w krajobrazie dźwiękowym. Ekrany akustyczne, jakie powstały w niedawnym czasie przy torach pozbawiły ich doświadczania dźwięku, który od zawsze im towarzyszył: przyjazdów i odjazdów pociągów – zauważa dr Alicja Piotrowska. – To co my uważamy za hałas, dla nich było naturalnymi odgłosami osiedla.
Natomiast przestrzeń to nie tylko budynki czy ulice. Przestrzeń w Karsznicach często jest przeżywana. I tak mieszkańcy zapytani o to z czym kojarzą im się Karsznice, twierdzą że nie ma jednej takiej rzeczy. Bo Karsznice to jest wszystko.
Badacze uchwycili także elementy życia istotne dla karszniczan. To bez wątpienia obchody Dnia Kolejarza oraz związane z tym okresem wydarzenia i przekazywanie tradycji kolejowych najmłodszym. W wywiadach często pojawiał się także wątek służby na kolei. Większość na kolei pracowała lub pracuje, a ma w rodzinie dziadka kolejarza, ojca, rodzeństwo albo syna czy córkę kolejarza.
Projekt etnografek, który był prowadzony w Zduńskiej Woli, ma zaowocować publikacją na temat kolejarskiego osiedla.






