Bez punktów w Kutnie

W ciągu pierwszych 45 minut rozstrzygnął się mecz drużyny seniorów Pogoni Zduńska Wola z zespołem KS Kutno w ramach XIV kolejki 4. ligi łódzkiej. Zduńskowolanie schodzili na przerwę przegrywając 2:1. W drugiej połowie gole już nie padły. Mecz odbył się W sobotę 26 października na Stadionie w Kutnie.  

KS KUTNO – POGOŃ ZDUŃSKA WOLA 2:1 (2:1)

1:0 – Kamil Bartos (2′)
1:1 – Adrian Bartczak (40′)
2:1 – Łukasz Dynel (44′)

SKŁAD DRUŻYNY:
POGOŃ ZDUŃSKA WOLA
Krzysztof Chruściel – Dawid Sarafiński, Rafał Porada, Patryk Retkowski, Artur Wolny – Szymon Szarpak, Radosław Pęciak, Princewill Okachi, Kacper Kosmala, Wojciech Chmielewski – Adrian Bartczak
Trener drużyny: Michał Bistuła
Kierownik drużyny: Kamil Nowacki

RELACJA Z MECZU:
Zawodnicy Pogoni Zduńska Wola przegrali w wyjazdowym spotkaniu 14. kolejki łódzkiej IV ligi. Podopieczni trenera Michała Bistuły ulegli KS Sand Bus Kutno 1:2. Premierowe trafienie w żółto-zielono-czarnych barwach zanotował Adrian Bartczak.

Gospodarze objęli prowadzenie już w 2. minucie. Futbolówkę przed własnym polem karnym stracił Dawid Sarafiński. Łukasz Dynel zagrał ją na prawe skrzydło do Adriana Kralkowskiego, który wyłożył piłkę nadbiegającemu Kamilowi Bartosowi. Zawodnik KS Sand Bus Kutno z najbliższej odległości wpakował ją do siatki. Goście mogli odpowiedzieć chwilę później. Futbolówkę w środku pola przejął Kacper Kosmala i zagrał ją do podłączającego się lewą flanką Szymona Szarpaka. Zawodnik Pogoni w sytuacji sam na sam z Michałem Sokołowiczem posłał futbolówkę nad poprzeczką. W 11. minucie po dośrodkowaniu z rzutu rożnego zakotłowało się w polu karnym miejscowych. Ostatecznie do futbolówki dopadł Rafał Porada, ale kapitanowi Pogoni zabrakło skuteczności. W odpowiedzi dwukrotnie gospodarze sprawdzili refleks Krzysztofa Chruściela. Najpierw uderzał Kralkowski, a chwilę potem Dynel. W obu przypadkach golkiper żółto-zielono-czarnych spisał się bez zarzutu. W 16. minucie po centrze Sarafińskiego niecelnie główkował Artur Wolny. Kilka chwil potem Sarafiński przeprowadził świetną dwójkową akcję z Kosmalą. Ostatecznie piłka trafiła do czyhającego na szesnastym metrze Chmielewskiego, który uderzył wprost w Sokołowicza. W 25. minucie po uderzeniu Bartosa zduńskowolan uratował słupek. Tuż przed przerwą goście doprowadzili do wyrównania. Prostopadłe podanie Princewilla Okachiego wykorzystał Adrian Bartczak i strzałem pod poprzeczkę pokonał Sokołowicza. Zespół trenera Bistuły nie cieszył się z wyrównania zbyt długo, bowiem w 44. minucie fatalny błąd popełnił Rafał Porada, zagrywając piłkę zbyt krótko w kierunku Chruściela. Okazję wykorzystał Bartos, który wyłożył futbolówkę Dynelowi.

Początek drugiej połowy był wyrównany. Pierwsi groźny strzał oddali kutnianie. W 64. minucie ładnie z dystans przymierzył Kamil Wielgus, a futbolówka w niewielkiej odległości minęła słupek bramki Pogoni. W odpowiedzi ponownie dwójkową akcję zademonstrowali Sarafiński z Kosmalą. Piłka powędrowała do Chmielewskiego, który strzeli z okolic linii pola karnego, ale i tym razem skrzydłowemu zabrakło skuteczności. W 72. minucie powinno być 2:2. Zduńskowolanie wyprowadzili kontratak, a oko w oko z Sokołowiczem stanął Bartczak. Tym razem młodemu napastnikowi Pogoni zabrakło zimnej krwi i uderzył wprost w golkipera miejscowych. Chwilę potem po dośrodkowaniu Chmielewskiego uderzał Okachi, ale ponownie bardzo dobrze spisał się Sokołowicz. W 83. minucie błąd popełnił Piotr Gawlik, nie trafiając w piłkę. Do tej dopadł Bartczak i zagrał ją do Sarafińskiego. Skrzydłowy zbyt długo zwlekał z oddaniem strzału i ostatecznie skończyło się jedynie na rzucie rożnym.

Następny mecz ligowy drużyna Pogoni rozegra w sobotę 2 listopada o godzinie 14:00 na Stadionie Miejskim w Zduńskiej Woli z zespołem Polonii Piotrków Trybunalski.

Natomiast w środę 30 października o godzinie 18:00 na Stadionie OSIR-u w Sieradzu drużyna Pogoni rozegra mecz 1/2 finału Okręgowego Pucharu Polski z zespołem Warty Sieradz.

Tekst i zdjęcia: Krzysztof Kochelak (Pogoń)

Inne artykuły

Przejdź do treści